
Pewna dziewczyna o nicku ala11112 bezczelnie skopiowała mój post o walentynkowej kolekcji LE. Słowo w słowo! Usunęła tylko ostatnie zdanie!
Kiedy dowiedziała się, że je zauważyłam, upierała się, że nie skopiowała, i po chwili zmieniła treść i nie chce się przyznać... Niestety nie zdążyłam skopiować jej postu, bo zmieniła tekst... Wypierając się, że skopiowała tylko obrazek... Niestety mam tylko jeden dowód na to, że to skopiowała:
Uważajcie na nią!
Jak klikniecie na obrazek, będziecie mogły przeczytać co jest napisane...

hej. robisz jeszcze metamorfozy? zrobisz mi? :)
OdpowiedzUsuńNiczi3456
Nie ma po co się kłócić.Ile osób kopiuje z blogów posty?-Bardzo dużo!
OdpowiedzUsuńPrzepraszam,ale na wczorajszej imprezie ty też nie byłaś święta.Naskoczyłaś na nią od SZMAT itp.
~~KamiKam